listopada 04, 2021

Hydra Genius - pielęgnacja twarzy od L'Oreal

 Cześć wszystkim! Jak Wam rozpoczął się listopad? Mam nadzieję, że jest lepiej, niż gorzej! :) U mnie lecą już ostatnie dni kwarantanny bo niestety dopadło też mnie i wracam do normalności. Nie sądziłam, że powiem to tak szybko, ale stęskniłam się za pracą i ludźmi, a mój syn stęsknił się za przedszkolem. Jednak siedzenie w domu również może być męczące, pomimo pojedynczych plusów. :)

A co przygotowałam w dzisiejszym wpisie? Kolejny produkt z mojej kosmetyczki.

Geniusz od nawilżania skóry!


Już od długiego czasu marka L'Oreal gości na mojej półce. Póki co tylko pielęgnacja, bo kolorowe kosmetyki niekoniecznie do mnie przemawiają choć może kiedyś to się zmieni, ale na pewno nie teraz.
Produkt, który zasługuje za to na mega polecanko to właściwie trzy produkty z serii Hydra Genius. Każdy z nich jest przeznaczony do różnych typów cery:
  • wrażliwa i sucha,
  • normalna i mieszana,
  • normalna i sucha.

Osobiście miałam okazję testować jedynie dwa z trzech wariantów: dla cery normalnej i mieszanej oraz suchej i wrażliwej. O ile pierwszy, nie był planowanym zakupem, o tyle drugi był w pełni zaplanowany. Szczerze, minęło bardzo dużo czasu zanim w ogóle ruszyłam krem z półki bo kupiłam go, myśląc, że się polubimy, jednak wyszło inaczej. Wtedy jeszcze myślałam, że mam cerę tłustą. Po setkach przeczytanych wpisów dotyczących pielęgnacji twarzy, oświeciło mnie, że moja cera jest sucha, więc seria o której piszę dzisiaj, powinna sprawdzić się idealnie. Krem dostał drugą szansę i dopiero wtedy, pokochałam go dozgonną miłością. ;)


Moje wrażenia

Cała seria produktów Hydra Genius zapakowana jest w jednakowych, szklanych butelkach z pompką. Choć nie wiem czy to najlepsze rozwiązanie bo po pierwsze, buteleczkę łatwo rozbić, a po drugie pompka nie pozwala wykorzystać produktu w środku do końca, gdy jest go już mało. Pomimo tego, delikatny, błękitny kolor szkła, dodaje eleganckiego wyglądu, dzięki czemu kosmetyk zdaje się być drogi, ekskluzywny (a nie jest, choć do najtańszych również nie należy). :)


W trakcie zużywania produktu, wcześniej wspomniana pompka, super się sprawdza. Dozuje idealną ilość produktu. Aczkolwiek zauważyłam, że sam w sobie krem jest mało wydajny. 

Konsystencja to kremowa maź, delikatnie przypominająca żel wymieszany z tradycyjnym kremem. Z resztą, nawet kolor ma mleczny. Jest także bardzo lekka! Krem nałożony na twarz błyskawicznie się wchłania, a skóra nie jest lepka, wręcz przeciwnie, skóra jest bardzo przyjemna w dotyku, nie klei się. 

Unikatowa i bardzo lekka konsystencja przypominająca wodę szybko się wchłania i natychmiastowo odświeża skórę.

Co do zapachu także nie mam zastrzeżeń. Skłamałabym, mówiąc, że krem jest bezzapachowy, bo pachnie ale za to zapach jest bardzo delikatny, naturalny ale szybko się ulatnia. To w pewnym sensie duży plus bo wiele osób jest na tym punkcie bardzo ostrożnym. Osobiście lubię ten zapach.  

Mało tego, krem świetnie sprawdza się jako nawilżająca "baza" pod makijaż. Dzięki właśnie swojej lekkiej formule nie tworzy maski, a podkład wygląda bardzo naturalnie.

Mega polecanko

Jak już możecie się domyślić, to jest produkt, który z całego serca mogę polecić szczególnie posiadaczkom suchej cery. Niestety, jego cena nie należy do najniższych bo wynosi w granicach 40-45 zł, jednak polując w promocji można go dorwać już za ok 23-25 zł.

Na koniec zostawiam Wam jeszcze linki do poczytania opinii na jego temat: skóra normalna i mieszana oraz skóra normalna i sucha oraz skóra sucha i wrażliwa.


buziaki xx








Brak komentarzy: